niedziela, 5 lipca 2015

Przyszłość i marzenia

Każdy z nas kiedyś zastanawiał się nad przyszłością. Inni co będzie za parę godzin, niektórzy jak będzie wyglądać nasze otoczenie (latające samochody itp.), natomiast ja martwię się moją przyszłością. Każdy musi wybrać szkołę wyższą, napisać dobrze maturę i dostać się na upragnione studia. Jeśli chodzi o tę kwestie jestem bardzo zmienna. Jak byłam mała uwielbiałam kwiaty, zawsze mówiłam: ,,Będę na 100% ogrodniczką i tego nie zmienię jak inni''. Pytano mi się: ,,Dlaczego?''. Odpowiadałam: ,,Bo bardzo lubię kwiatki''. Po jakimś czasie, uświadomiłam sobie to, że jeśli lubię kwiaty mogę po prostu cieszyć się nimi w domu. Tak samo jak gotowaniem. Zawsze marzyłam na graniu na pianinie, śpiewie, zaistnieniu w Polskiej kulturze (itp.), a najlepiej na całym Świecie! Nie zależałoby mi na sławie, pieniądzach, popularności tylko na docenieniu. Na docenienie jest naprawdę ciężko sobie zasłużyć. Dlatego ja uważam to za bezcenne. Moim największym marzeniem jest granie w teatrze lub w filmach. Jednak teatr cenie sobie najbardziej. Trzeba wybrać odpowiednią szkołę tak jak mówiłam. Są 3 największe defekty. Pierwszy, aby się tam dostać trzeba być niezmiernie uzdolnionym (grać, śpiewać, tańczyć itp.). Drugi, co zrobię jeśli się zestarzeje? Trzeci musiałabym się w przyszłości przeprowadzić. Faktycznie opuszczenie rodziny jest ciężkie, lecz czego nie robi się dla marzeń. Mogę ich zawsze odwiedzać, dzwonić, a do tego może spotkam kogoś nowego. Starzenie się...Zawsze chyba znajdzie się jakaś inna praca dorywcza, albo choć jeden mały występ. Najtrudniejsza sprawa, talent. Nie posiadam takich zdolności. Tańczyć w ogóle nie umiem, tak samo jak wykonywać reszty powyższych czynności. Mimo tych wszystkich starań i poświęceń...Gdybym się nie dostała...to lata nauki są zmarnowane...i w wieku około 25 lat nie miałabym do kąt iść oraz co zrobić ze swoim życiem. To samo nurtuje pisarzy, malarzy, itd. Świat sztuki, że tak się wyrażę jest bardzo ryzykowny. Zawsze mówiono ,,Idź za głosem serca!'', ,,Spełniaj marzenia!'',  ,,Uwierz w siebie!''. Niestety w tej kwestii trzeba mieć pieniądze, mieszkanie i inną pracę w zanadrzu. Taki jakby plan ,,B''.Jest to dla mnie temat rzeka. Nie można tak pisać w nieskończoność. Trzymam kciuki za wszystkich tych, którzy chcą spełniać marzenia lub są w ich trakcie.


                                                                                                                    Pozdrawiam Inglorious

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz